"... niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają..." (Mt 11, 4)
CUD ZNAK BLISKOŚCI BOGA
Ojciec Pio powiedział: "To nie ja uczyniłem cud. Ja tylko modliłem się za ciebie. Uleczył cię Pan Bóg". Nieustanna modlitwa Ojca Pio była sposobem wypraszania u Boga potrzebnych łask. Modlił się ciągle, dzień i noc. Wstawiennicza modlitwa wyjednywała łaski, które nie mogły być przypisane ludzkiej interwencji. W większości przypadków nie były to cuda w dosłownym znaczeniu. Dobrodziejstwa, które otrzymywały osoby zwracające się do Ojca Pio o pomoc, są niezliczone, i dzieje się tak do dnia dzisiejszego. Kiedy proszono go o modlitwę w takiej czy innej intencji, natychmiast się zgadzał i często zachęcał proszących do modlitwy. Gdy ktoś dziękował Ojcu Pio za wyproszone łaski, zwyczajnie odpowiadał: "Nie mnie masz dziękować, lecz Najświętszej Matce". Za pośrednictwem Ojca Pio Bóg dokonał wielu cudów.
Pan Bóg obdarzył Ojca Pio niezwykłymi darami: pozwolił mu czytać w ludzkich myślach, widzieć przyszłość, być równocześnie w kilku miejscach. Każdy człowiek ma swego Anioła Stróża, ale nasza wiara często jest zbyt słaba, aby nawiązać z nim kontakt. Dla Ojca Pio jego Anioł Stróż był najwierniejszym przyjacielem, doradcą, a nawet tłumaczem. Zakonnik wiedział, kto niebawem umrze a kto się narodzi.
Dar głębokiego wejrzenia w ludzkie sumienia pozwalał kapłanowi leczyć chore dusze, ale równocześnie były źródłem wielkiego cierpienia.
Ojciec Pio mógł przebywać jednocześnie w różnych, znacznie nieraz oddalonych od siebie miejscach. Bardzo często z fizyczną czy duchową obecnością zakonnika wiązał się bardzo miły zapach. Często towarzyszył on cudownym uzdrowieniom czy nawróceniom, czasami dodawał otuchy, przynosił radość i pokój.